Przejdź do treści

Jesteś tutaj

OŚWIADCZENIE

Karty podstawowe

w związku z zarzutami Pana Roberta Mydło kierowanymi wobec
Sądu Okręgowego w Ostrołęce w programie telewizyjnym „Studio Teraz Polska”

Publiczne oskarżanie sędziów i urzędników Sądu Okręgowego o działania przestępcze, bez ich konkretyzacji i przedstawienia jakiegokolwiek dowodu, jest niegodziwe i rażąco niesprawiedliwe.

Sąd Okręgowy nie prowadził spraw, w których Pan Robert Mydło byłby stroną bądź pełnomocnikiem. Jedyne orzeczenia formalne jakie zostały wydane z Jego udziałem, dotyczyły przekazania spraw rozpoczętych w sądach rejonowych, do innych sądów, poza okręg ostrołęcki, na skutek uwzględnienia wniosków o wyłączenie sędziów. W takim trybie przekazana została do Sądu Rejonowego w Łomży sprawa rodziny Pana Mydło o rozgraniczenie nieruchomości, do której nawiązuje w kontekście opinii biegłego z zakresu geodezji. Od 2016 r. żaden z sądów ostrołęckich nie podejmował w związku z tą sprawą czynności.

Pan Robert Mydło nie jest adwokatem bądź radcą prawnym. Nie zostały dotychczas ujawnione informacje, by Jego działalność w naszym okręgu sądowym dotyczyła innych osób, spoza rodziny, i motywowana była uczciwą troską o poprawę wymiaru sprawiedliwości. Trudno zatem nie łączyć zaangażowania medialnego z walką o własne interesy i własną popularność.

Zdaję sobie sprawę z problemów polskiego sądownictwa i społecznych oczekiwań. Rozumiem też, że uczestnicy procesów sądowych, zwłaszcza przegrani bądź skazani, mogą zachowywać subiektywne poczucie pokrzywdzenia. I choć zapewne jeszcze wiele można zrobić, to Sąd Okręgowy w Ostrołęce należy do najsprawniejszych, ale też najbardziej obciążonych pracą sądów okręgowych w Polsce. W stosunku do żadnego z sędziów i pracowników Sądu nie są prowadzone postępowania karne bądź dyscyplinarne, których podstawą byłyby nadużycia urzędnicze. Dlatego tworzenie czarnego obrazu wymiaru sprawiedliwości z wykorzystaniem Sądu Okręgowego jest po prostu fałszywe.

Pozostaję w przekonaniu, o kłamliwym charakterze zarzutów Pana Mydło. Zależy mi jednak na pełnej transparentności i podtrzymaniu zaufania. Dlatego wystąpiłem do Prokuratury o wszczęcie postępowania mającego na celu wyjaśnienie sprawy. Oczekuję jak najszybszego doprowadzeniu do ujawnienia przez Pana Mydło rzekomych dowodów przestępstw. Na obecny moment to Sąd i sędziowie mogą czuć się znieważeni i zniesławieni. I dlatego zmuszeni byliśmy podjąć stanowcze działania prawne.

Końcowo chcę też zauważyć, że formuła debaty w telewizji publicznej, w programie „Studio Teraz Polska”, godzi w szanowane i utrwalone zasady dyskusji. Zamiast dążyć do wyjaśnienia problemu, z zachowaniem równego prawa do wypowiedzi i obrony, ogranicza się do zezwolenia na rzucanie niczym niepopartych oskarżeń i obelg, bez chęci ich wyjaśnienia i dziennikarskiej weryfikacji. Oczekuję, że również ze strony mediów podjęte będą starania, by przyjrzeć się sprawom z udziałem osób występujących w programie. Tak, by społeczeństwo mogło ocenić czy rzeczywiście doszło do niesprawiedliwości, czy też mamy jedynie do czynienia ze ślepą chęcią odwetu za niekorzystne, ale zgodne z prawem i słusznością decyzje sądów.

Prezes Sądu Okręgowego w Ostrołęce Tomasz Sagała